Arabia w ogniu powstania

November 5th, 2008

Lawrence był żołnierzem niekonwencjonalnym. Z pierwszego spotkania jego kairski dowódca za­pamiętał tylko tyle, że miał ochotę kazać mu ob­ciąć włosy. Wojskowi koledzy cenili go za przeni­kliwość umysłu, zaraźliwy entuzjazm i „nadzwy­czajną zdolność do spokojnego, bezkonfliktowe­go przeprowadzania swoich planów”. Kreślenie map, opracowywanie sprawozdań geograficz­nych i ocena kandydatów na agentów szybko go jednak znudziły.

W 1915 r. na froncie we Francji zginęli dwaj je­go bracia. Jakby dla kontrastu Lawrence napisał w lutym 1916 r.: „Nic tu nie robimy, tylko siedzi­my i wymyślamy wciąż nowe sposoby zakłócania polityki arabskiej.” Już w następnym miesiącu wysłano go jednak z tajną misją do Mezopotamii (dzisiejszy Irak), gdzie połączone wojska brytyj­skie i indyjskie znalazły się w okrążeniu turec­kim. Głównym jego zadaniem miało być przeku­pienie dowódcy tureckiego, aby za milion funtów łapówki odstąpił od oblężenia. Lawrence miał się też wywiedzieć wśród miejscowych plemion arabskich, czy nie zechciałyby one przyłączyć się do powstania przeciw Imperium Osmańskiemu. Nie udało mu się ani jedno, ani drugie i powrócił do Egiptu, aby, jak się skarżył, ponownie dać się „przykuć do biurka w Kairze”.

Kiedy do Kairu dotarły wieści o czerwcowej rewolcie Husseina, Lawrence napisał w liście do domu, jak to dobrze „móc choć trochę pomagać w powstawaniu nowego narodu”. W październi­ku otrzymał rozkaz wyjazdu do Hidżazu, aby spotkać się ze zbuntowanymi Arabami. Dostojny władca Hussein nadawał się być może na ducho­wego przywódcę powstańców, ale na dowódcę wojskowego był już za stary. Lawrence tak oce­niał jego synów: „pierwszy jest za czysty”, „dru­gi za sprytny”, a „czwarty zbyt chłodny”. Trzeciego syna Husseina, Faisala, Lawrence uznał za „przywódcę, który doprowadzi powstanie arab­skie do pełnego zwycięstwa”. Stali się odtąd to­warzyszami broni. Niski, jasnowłosy Anglik i wysoki, ciemny Arab w ciągu dwóch lat mieli razem osiągnąć zwycięstwo.

Szpiegostwo na pustyni

November 5th, 2008

Od połowy XTX w. osmańskie imperium nazywa­no wrzodem na zdrowym ciele Europy. Niemcy, Francja i Rosja chciały zająć miejsce tego pod­upadającego mocarstwa. Natomiast Brytyjczycy, którzy energicznie zabrali się do zabezpieczania swoich interesów, od zajęcia Egiptu w 1882 r. kontrolowali Kanał Sueski, co umożliwiało im panowanie w Indiach. Musieli jednak obserwo­wać wszelkie ruchy polityczne na wschód od Zatoki Sueskiej, a także na drugim brzegu Morza Czerwonego.

Na początku 1914 r. Lawrence został stypen­dystą Fundacji Badań Palestyny i przyłączył się do ekspedycji badawczej archeologa Leonarda Wooleya oraz brytyjskiego kapitana Stewarta Newcomba na Półwyspie Synaj. Oficjalnym ce­lem poszukiwań było odnalezienie śladów 40-let-niej wędrówki Żydów po wyjściu z Egiptu, w rze­czywistości chodziło o obserwację ruchów wojsk tureckich w rejonie przygranicznym.

W sierpniu 1914 r. wybuchła I wojna świato­wa. Gdy Turcy ruszyli na Rosję, sojusznika An­glii, Lawrence zgłosił się na ochotnika do wojska w Egipcie. W grudniu był już w Kairze, gdzie po­magał stworzyć sieć wywiadowczą.

Szkoła wojownika

November 5th, 2008

Kiedy Lawrence miał 12 czy 13 lat, złamał nogę, a wkrótce zachorował na świnkę. Nie wiadomo, czy to któreś z tych zdarzeń spowodowało, że chłopiec przestał rosnąć. Miał 166 cm wzrostu, a wydawał się jeszcze niższy z powodu niepro­porcjonalnie dużej głowy. Na wielu osobach jego afektowany sposób bycia, nerwowy i piskliwy śmiech, pewna bezpłciowość czy zniewieściałość sylwetki, sprawiały nieprzyjemne wrażenie.

Na uniwersytecie w Oxfordzie, gdzie Lawren­ce wstąpił jesienią 1907 r., największe wrażenie wywarł na nim David Heorhe Hogarth, arche­olog i specjalista od Bliskiego Wschodu. Pod jego wpływem wybrał temat pracy magisterskiej, od niego też otrzymał wskazówki i pouczenia, gdy w czerwcu 1909 r. udawał się na Bliski Wschód, aby prowadzić badania. Samotna piesza wę­drówka przez Syrię, podczas której Lawrence „żył jak Arab wśród Arabów” sprawiła, że mło­dzieniec zakochał się w tej ziemi i jej mieszkań­cach. Po powrocie do Oxfordu latem 1910 r. ukończył studia z najwyższym wyróżnieniem.

Dzięki listom polecającym od Hogartha otrzy­ma! stypendium na kontynuację badań i mógł przyłączyć się do prac wykopaliskowych prowa­dzonych w Karkemiszu na zachodnim brzegu Eufratu. Poza upalnymi letnimi miesiącami, gdy przerywano pracę, większą część następnych czterech lat Lawrence spędził w Syrii.

Wspomina ten okres jako najszczęśliwsze lata swojego życia. Szybko nauczył się zarządzać dwustu przydzielonymi mu robotnikami, z któ­rymi często gawędził i żartował w ich własnym języku. Przyczyną zainteresowania Lawren­ce’a tym regionem była jednak nie tylko arche­ologia. W 1914 r. został bowiem szpiegiem.

Starania o brytyjskie poparcie

November 5th, 2008

W czerwcu 1916 r. szarif Mekki Hussein Ibn-Ali wzniecił rebelię przeciwko trwającemu od czte­rech wieków osmańskiemu panowaniu na Pół­wyspie Arabskim. Jako gubernator prowincji Hi-dżaz, pustynnego obszaru nad Morzem Czerwo­nym, sprawował też władzę nad najświętszym miejscem islamu - Mekką i był duchowym przy­wódcą ludów arabskich. Rozprzestrzeniające się powstanie zatrzymały wkrótce stacjonujące w Medynie oddziały tureckie, którym z północy dowożono koleją zaopatrzenie.

Hussein zabiegał o brytyjskie poparcie jeszcze przed wybuchem powstania. Po latach twierdził, że obiecano mu wtedy broń, amunicję i pomoc w uniemożliwieniu dostaw koleją. Brytyjczycy od początku planowali przejęcie kontroli nad po­wstaniem, rozmyślnie wstrzymywali więc pomoc dla Husseina, aby stał się „skromniejszy i bar­dziej układny”. Gdy jednak okazało się, że siły Husseina mogą zostać zmuszone do kapitulacji, Brytyjczycy wysłali do Kairu oficera wywiadu, by przygotował wiarygodny raport o sytuacji w tamtym regionie. Był nim 28-letni Thomas Edward Lawrence, który znał arabski i kilka lat spędził na Bliskim Wschodzie.

Rodzina, w której 16 sierpnia 1888 r. urodził się T. E. Lawrence, była nietypowa dla wikto-

riańskiej Anglii. Cztery lata przed narodzinami chłopca jego ojciec, Thomas Chapman, porzucił dom w Dublinie, żonę oraz cztery nieletnie córki i związał się z ich guwernantką Sarą Maden. Thomas i Sara stale się przenosili: z Irlandii do Anglii, potem do Walii, Szkocji i Francji. Do 1900 r. mieli już pięciu synów, przybrali nazwisko Lawrence i osiedli wreszcie w Oxfordzie. Jednak ich drugi syn, Thomas Edward, przez całe życie cierpiał z powodu pochodzenia z nieprawego łoża.

Lawrence z Arabii

November 5th, 2008

Bezinteresowny szermierz idei prostych ludzi pragnących niepodległości, zaciekły oponent wielkiej polityki, która pozbawiła tych, co za nim poszli, owoców zwycięstwa - taki jest ogólnie znany wizerunek T. E. Lawrence’a, sławiony w książkach i głośnym filmie. Czy rzeczywiście tak było?

Rankiem 1 października 1918 r. ulice Da­maszku zaroiły się od rozentuzjazmowa­nych tłumów, wiwatujących na cześć zwy­cięskiej armii buntowników, która właśnie wy­zwoliła miasto. Poprzedniego dnia Damaszek, starożytne miasto syryjskie, przeszedł spod pa­nowania tureckiego w ręce Arabów, po wycofa­niu się wojsk osmańskich. Radosne okrzyki wznoszono też na cześć pewnego młodego Angli­ka w arabskiej galabii - powiewnej szacie po­dróżnika pustynnego. Od tej chwili arabska re­belia i jej brytyjski mentor stali się nierozłączni.


handbag - handbags - modelki - modelki - agencja modelek - Firany Sklep - Gry dla dzieci - pozycjonowanie - Gry - Tanie bilety lotnicze - najlepszy kredyt mieszkaniowy - życzenia świąteczne - kultura organizacyjna