Efektowne kafelki,

November 5th, 2008

czyli azulejos, zdobiące ściany sal, ga­lerii i królewskich łaźni, pysznią się żywymi odcieniami czer­wieni, błękitu i zieleni; tynki i powierzchnie kamienne także były kiedyś malowane na te kolory. Wzory na tynkach ukła­dają się w idealnie geometryczne sieci linii splecionych tak pomysłowo, że spomiędzy nich zdają się wyglądać gwiazdy i kwiaty. Częste są także motywy roślinne oraz drobne, deli­katne wzorki, które powtarzane w nieskończoność przydają faktury powierzchniom filarów i łagodnie wygiętych łuków.

Sala de la Justicia (Sala Sprawiedliwości) zawiera jedyne istniejące do dziś przykłady muzułmańskiego malarstwa figu-ratywnego, które nadal połyskują złotem i żywymi kolorami. Wszędzie można dostrzec cytaty z Koranu sporządzone pi­smem arabskim - szeregiem nieregularnych krzywizn i gru­bych pionowych kresek - które zdobią ściany Alhambry. Je­den z trafniejszych napisów brzmi: „Nie ma w życiu nic okrut-niejszego, jak być ślepcem w Grenadzie”. Jest to świadectwo wielkiej miłości, jaką Maurowie darzyli swe miasto.

SZTUKA SYMETRII

November 5th, 2008

Zamiłowanie Maurów do bogatych dekoracji połączonych z matematyczną symetrią nigdzie nie przejawia się wyraźniej niż w Alhambrze, której ornamentykę charakteryzuje plątani­na płynnych krzywizn i zachodzących na siebie pod różnym kątem pasm. Inspirację dla tych złożonych, abstrakcyjnych wzorów - występujących w mozaikach, na kafelkach i tynko­wych reliefach - artyści czerpali zapewne z kwiatów i wino­rośli, islam wyraźnie zabrania bowiem przedstawiania w sztuce postaci ludzi i zwierząt.

Wewnętrzny czar

November 5th, 2008

W różnych okresach historii Al­hambry jej potężne mury mie­ściły harem i rezydencję dwor­skich urzędników. Hans Chri­stian Andersen przyrównywał wspaniałe rzeźby, zdobiące wnę­trza tego mauretańskiego raju (powyżej), do „skamieniałego targu koronek”.

W 1492 roku

November 5th, 2008

Alhambra poddała się chrześcijanom. ‘W 1526 roku, chcąc potwierdzić panowanie chrześcijan nad Hiszpanią, cesarz Karol V przebudował jej fragmenty w duchu renesansu. Zaczął też wznosić w obrębie fortecy pałac w stylu włoskim. Budowla nie została ukończona, to­też Alhambra pozostaje najwspanialszym z istniejących w Hiszpanii dowodem geniuszu Maurów. Być może ten niezrównany, iście bajkowy, filigranowy świat powstał po to, aby Maurowie mogli mieć na Ziemi swój własny Raj.

Dziedziniec Mirtów,

November 5th, 2008

wzdłuż chłodnych marmu­rowych chodników okalających centralnie położoną sa­dzawkę, rosną dwa mirtowe żywopłoty. Nieruchoma, kryształowo czysta woda niczym lustro odbija smukłe ko­lumny arkad, a pod jej powierzchnią migocą łuski złotych rybek. Piętrząca się na końcu sadzawki Wieża Comares mieści Salę Ambasadorów - największe pomieszczenie pała­cu, którego sklepienie wznosi się 18 metrów nad posadzką.

To tutaj zagraniczni dygnitarze przychodzili pokłonić się królowi, który zasiadał na tronie w niszy naprzeciw wejścia.

Dziedziniec Lwów zawdzięcza swą nazwę dwunastu marmurowym lwom, wspierającym położoną centralnie fontannę. Z pyska każdego z nich wypływa strużka wody, która wpada do kanału okalającego fontannę. Cztery nie­wielkie kanaliki wyżłobione w kamiennej posadzce łączą ten kanał z płytkimi basenami fontann ukrytych w sąsiednich pomieszczeniach. Okalające dziedziniec arkady wsparte są na 124 kolumnach, a z dwóch pawilonów usytuowanych w jego zachodnim i wschodnim boku można się cieszyć wi­dokiem wypływającej z lwich pysków wody. Tak oto znala­zła artystyczny wyraz zakodowana w podświadomości pus­tynnych plemion fascynacja zimną krystaliczną wodą.

Architekci Alhambry,

November 5th, 2008

po mistrzowsku operujący prze­strzenią i światłem, zaprojektowali marmurowe baseny oraz posadzki, które miały odbijać każdy promień jasnego andaluzyjskiego słońca, zalewając dziedzińce pałacu zmie­niającą się stale złocistą poświatą. Zbudowali pełne wdzię­ku łuki i galerie, wychwytujące każdy powiew orzeźwiają­cego wiatru. Wznieśli wspaniałe dziedzińce, które prowa­dzą ku kolumnowym arkadom wychodzącym na majesta­tyczne tarasy.

ta ornamentacja stalaktytowa - stosowana w sklepieniach, kopulach i arkadach. Daje ona efekt do złudzenia przypo­minający plaster miodu utworzony z tysięcy komórek o bogatym światłocieniu. Ornament ten, chociażby na sklepieniu Sali Dwóch Sióstr, zdaje się wchłaniać światło odbite od sąsiednich powierzchni, po czym eksploduje wi­brującą energią. Podobną koncepcję architektoniczną re­prezentuje sklepienie dostępnej z Dziedzińca Lwów Sali Abencerragów, która zawdzięcza swą nazwę szlacheckiej rodzinie z Grenady, zmasakrowanej tam ponoć pod koniec XV wieku. Od plątaniny stalaktytów tego sklepienia nie można wprost oderwać oczu.

Każdy dziedziniec, każdy zakątek Alhambry różni się czymś od pozostałych, każdy jest bardziej czarujący niż poprzedni.

Maurowie

November 5th, 2008

to muzułmanie z północnej Afryki, którzy najechali Hiszpanie na początku VIII wieku. W IX wieku na ruinach antycznej warowni o nazwie Alcazaba wybudo­wali fortece. Od XII do XIV wieku królestwo Maurów by­ło atakowane przez wojska chrześcijańskie. W XIII wieku, kiedy chrześcijanie zdobyli Kordowe, do Grenady zbiegły tysiące mauretańskich uchodźców, dla których stała się ona centrum ich topniejącego królestwa. Maurowie natychmiast wzmocnili fortyfikacje Alcazaby, wznosząc mury, wieże oraz wały, a także budując nowe akwedukty, aby poprawić zaopatrzenie w wodę. Zmodernizowany budynek zyskał miano Czerwonego Fortu, czyli po arabsku Al-Qal’a al-Hambra - stąd współczesna hiszpańska nazwa Alhambra.

Sławę twierdza zawdzięcza urodzie i oryginalności wnętrz stworzonych przez królów Jusufa I (1333-1353) i Mohammeda V (1353-1391). Chociaż od zewnątrz jest to surowy i nie wywołujący emocji bastion, wyobraźnia twór­ców jego wewnętrznych dziedzińców i sal kazała im wyko­rzystać wszelkie środki wyrazu - od eleganckich niedomó­wień po otwartą teatralność.

Maurów, którzy wywodzą się z plemion zamieszkują­cych pustynie, zawsze fascynowała woda, toteż przy każdej okazji stosowali ją w swoich budowlach. Umieszczali w nich tchnące spokojem sadzawki, w których odbijają się łuki i galerie o pięknych proporcjach, albo szemrzące fon­tanny, które niosą ochłodę w upalne dni.


Ubezpieczenia - Krynica Morska - Komputery PC - projekty domow - Układ paliwowy - wolne ładunki - M jak milość - detox body - Stowarzyszenie MEDICA - Pracownicy ze Wschodu - kalendarze książkowe - Gry dla Dziewczyn - transport osób warszawa - FHU OLWAG - SPRZEDAŻ WAG - Kopiarki lublin